sobota, 20 października 2012

Egoizm-Altruizm

       Krótki pościk, w którym chcę napisać, że mimo przeciwstawnego znaczenia tych słów, granica między nimi jest wyraźna tylko na papierze. Nasze działania (głownie te, które wykonujemy od tak, bez powodu, a więc te których podłoże leży w podświadomości)- nad każdym z nich musielibyśmy się pochylać i zastanawiać co tak na prawdę jest motywem danego działania.

sobota, 6 października 2012

Wiedza do zbawienia niekoniecznie potrzebna

Pierwszy wpis z cyklu o tym samym tytule:
             - yyy na początek- Amerykańce to chuje i sami zburzyli sobie WTC (znaczy nie wiadomo tak do końca, ale na pewno coś kręcili, na pewno pól świata liże im tyłki i za to można ich nie lubić).
             - po drugie, to w Californi za detonację bomby atomowej grozi kara grzywny 500$( nie żeby to była jakaś sugestia w stosunku do pierwszego myślniczka -,^).
             -kończąc powiem wam, że miał być poważny post dzisiaj, ale brak chęci i pomysłu, czyli w skrócie tak zwanej weny, wywołany złym samopoczuciem i zmęczeniem.  Pozdrawiam!!

                                                                                                              Robert

czwartek, 4 października 2012

Maski

    Korzystając z chwili wolnego czasu, może podzielę się moim wrażeniem o zmianie zachowania jednostki w grupie. Całą tą fałszywość nazwałem, a raczej określiłem, mianem "maski", nie jest to zbyt agresywne określenie z tego powodu, że jest to spowodowane podświadomym strachem. Myślę, że jest to strach przed brakiem akceptacji w grupie. Może nie strach, a chęć pokazania się, ale to jest już bardziej świadome i jeśli przy robieniu tego nie ma się odpowiedniej ilości charyzmy - po prostu wkurwia. Jeśli jednak ma się to coś... to i tak mnie wkurwia, ale większości się podoba (a może się nie podoba, ale trzeba być fajnym i się zaśmiać). Teraz dwa zdania o tym co zasłania nasze prawdziwe oblicze, otóż maska nie zasłania go całkowicie. Każda ma otwory na oczy, które są zwierciadłem duszy.